Wyobraź sobie, że nurkujesz na dnie oceanu i natrafiasz na butelkę. Nie byle jaką, ale taką, która zawiera płyn sprzed ponad półtora wieku. Właśnie taka historia przytrafiła się grupie badaczy, którzy dzięki znalezisku mogli dosłownie dotknąć historii. Analiza tego prastarego trunku przyniosła zaskakujące wnioski, które rzucają nowe światło na to, jak kiedyś warzono piwo.
Piwo z morskich głębin – co było inne?
Pierwsze, co odróżniało to znalezisko od współczesnych nam trunków, to jego moc. Poziom alkoholu w tym 170-letnim piwie był znacząco niższy, wahając się między 2,8% a 3,2%. Dla porównania, większość dzisiejszych piw ma od 4% do nawet 5% alkoholu. To pokazuje, że dawniej konsystencja trunku była zupełnie inna.
Sól morska w piwie? To możliwe
Poziom potasu w odkrytym napoju był zbliżony do tego, co znajdziemy w dzisiejszym piwie. Jednak coś było nie tak – nadmierna ilość sodu. Naukowcy szybko doszli do wniosku, że to dowód na przedostanie się słonej wody morskiej do wnętrza butelek. Mimo tego nieoczekiwanego "słonego" zanieczyszczenia, oryginalne składniki stoutu zachowały się na tyle dobrze, że eksperci mogli spróbować odtworzyć jego pierwotny profil smakowy.
Dwa piwa w jednej wyprawie
Co ciekawe, w analizowanych dwóch butelkach znaleziono dwa różne rodzaje piwa. Jedno z nich było bardziej zbliżone do jasnego lagera o niskiej goryczce i jasnym kolorze. Drugie natomiast miało znacznie intensywniejszy, chmielowy smak – bardziej przypominało piwo typu ale z XIX wieku, jakiego moglibyśmy się spodziewać.
Kwasowość i barwa – wnioski dla współczesności
Badacze zauważyli, że oba rodzaje piwa miały kwaśny smak, z pH około 1 jednostkę niższym niż piwa produkowane dzisiaj. Intensywność koloru odpowiadała współczesnym stylom ale i lager, i była zdecydowanie niższa niż w przypadku porterów czy stoutów. To może sugerować, że proces warzenia w tamtych czasach był o wiele prostszy i mniej dopracowany niż obecnie.
Jak to możliwe, że to piwo przeżyło?
Niesamowite jest to, że piwo przetrwało 170 lat na dnie morskim. Choć jego skład chemiczny uległ zmianom – na przykład zniknął dwutlenek siarki z powodu utleniania, a niski poziom białka wskazywał na prostszą technikę fermentacji – to sam fakt jego ocalenia jest cudem.
- Niski poziom alkoholu: Piwo było znacznie słabsze niż dzisiejsze standardy.
- Słony posmak: Niestety, morska woda przedostała się do butelek, wpływając na smak.
- Różnorodność stylów: Odkryto dwa różne rodzaje piwa, sugerujące zróżnicowanie produkcji.
- Wysoka kwasowość: Piwo było zauważalnie bardziej kwaśne.
- Blada barwa: Dominował jasny odcień, nawet w piwach mocniejszych.
Praktyczna wskazówka dla miłośników piwa
Choć nie możemy cofnąć się w czasie, aby spróbować piwa z XIX wieku, możemy czerpać inspirację z tamtych czasów. Umiarkowanie w spożyciu alkoholu, docenianie naturalnych smaków i prostota procesu warzenia to coś, co dziś często gubi się w pogoni za nowymi technologiami. Może warto od czasu do czasu wypić piwo, które przypomni nam o bardziej tradycyjnym podejściu do tego szlachetnego trunku?
A Ty, skusiłbyś się na skosztowanie piwa z tak długą historią, nawet wiedząc o jego wadach? Podziel się swoją opinią w komentarzach!