Czy zastanawiałeś się kiedyś, co stanie się z nami w przyszłości? Wizje apokalipsy budzą lęk, ale niektórzy naukowcy od lat alarmują o realnych zagrożeniach. Jednym z nich był wybitny astrofizyk Stephen Hawking. W 2016 roku wygłosił przemówienie, którego ponure wnioski są dziś bardziej aktualne niż kiedykolwiek.
Wyzwania, przed którymi stoimy, mogą wydawać się przytłaczające, ale to właśnie dzięki nim uczymy się i rozwijamy. Zrozumienie ryzyka, jakie niesie ze sobą nasz rozwój, to pierwszy krok do jego opanowania. Poznaj ostrzeżenie, które skierował do nas jeden z największych umysłów naszych czasów.
Słowa, które zapadają w pamięć
W 2016 roku, podczas wykładu na Uniwersytecie Oksfordzkim, Stephen Hawking nie owijał w bawełnę. Stwierdził, że choć ryzyko katastrofy na Ziemi w danym roku może być niewielkie, to z biegiem czasu staje się niemal pewne w perspektywie tysiąca lub dziesięciu tysięcy lat. Jego rozwiązaniem? Kolonizacja innych planet i gwiazd, co zapewniłoby przetrwanie gatunku ludzkiego nawet w obliczu globalnej zagłady.
Według autorów publikacji BGR, to "lekko pokrętne" podejście do kosmicznego wyścigu jest dziś widoczne w działaniach takich potentatów jak Elon Musk czy Jeff Bezos. Gdzieś w tle majaczy wizja ucieczki z umierającej Ziemi, zamiast walki o jej ocalenie.
Tik-tak, zegar zagłady
Niepokojące są również doniesienia z "Zegara Zagłady". W styczniu 2026 roku Rada Naukowa i Bezpieczeństwa ustawiła wskazówki na historyczne 85 sekund do północy. To sygnał, że ludzkość jest niezwykle blisko samounicestwienia. Ta symboliczna godzina, którą monitoruje się od 79 lat, nigdy nie była tak przerażająco blisko.
Inne zagrożenia według Hawkinga
Hawking nieustannie przypominał o potrzebie dbania o naszą planetę. W wywiadzie dla BBC w 2016 roku, podkreślał, że zmiana klimatu zbliża się do "punktu krytycznego", który może pchnąć Ziemię ku nieodwracalnemu upadkowi.
Obecnie eksperci klimatyczni biją na alarm, obserwując wzrost temperatur globalnych o 1,5 stopnia Celsjusza w stosunku do poziomu przedindustrialnego. Dane z grudnia 2025 roku pokazują wzrost o 1,41 stopnia Celsjusza, a prognozy na marzec 2029 roku mówią o przekroczeniu magicznej granicy 1,5 stopnia. To pokazuje, jak szybko zbliżamy się do punktu, w którym skutki będą jeszcze trudniejsze do odwrócenia.
Sztuczna inteligencja – miecz obosieczny
Wielu ekspertów wskazuje na niekontrolowany rozwój sztucznej inteligencji (AI) jako jedną z głównych przyczyn współczesnego kryzysu ekologicznego. Hawking ostrzegał jednak przed innym, jeszcze bardziej fundamentalnym zagrożeniem związanym z AI – nadchodzącą "osobliwością", czyli punktem, w którym sztuczna inteligencja wymknie się spod ludzkiej kontroli.
W 2017 roku w rozmowie z "The Times" profesor apelował o stłumienie naszego "odziedziczonego instynktu" agresji, zanim doprowadzi nas do jądrowej lub biologicznej zagłady. Mimo tych ostrzeżeń, Hawking pozostawał optymistą, wierząc w zdolność ludzkości do sprostania tym wyzwaniom.
Czy koniec nadejdzie wcześniej?
Naukowcy sugerują, że kosmos może zakończyć swój żywot szybciej, niż dotychczas sądzono. Najnowsze obliczenia dotyczące promieniowania Hawkinga, czyli zjawiska opisywanego przez słynnego fizyka, wskazują, że nawet czarne dziury i inne gęste obiekty kosmiczne mogą powoli "wyparowywać".
Proces ten, rozciągnięty na całą wszechświat, sugeruje, że ostatnie ślady gwiazd znikną za około 1078 lat. To znacznie wcześniejsza prognoza końca wszechświata niż poprzednie modele, które szacowały go na około 101100 lat.
Jak myślisz, czy ludzkość zdąży opanować swoje autodestrukcyjne instynkty, zanim będzie za późno? Podziel się swoją opinią w komentarzach!